Start
logo 42-400 Zawiercie, ul. 11 Listopada 22, tel. 3267-225-62, mail: g1zawiercie[at]gmail.com
Gimnazjum nr 1 im. T. Kościuszki w Zawierciu

Katarzyna Koniorczyk



    Kasia,uczennica klasy IId, od kilku lat jest zafascynowana jazdą konną i opieką nad końmi.

Gimnazjum nr 1 w Zawierciu

- Od jak dawna Twoją pasją są konie?
Kasia:Właściwie to z „końskim hobby” wiążę każdą wolną chwilę od około 7 lat. Wtedy zaczęłam jeździć, ale rodziców gnębiłam tym, żeby wreszcie pozwolili mi dosiąść konia, już od mniej więcej 8-9 wiosen.

- Skąd wzięło się Twoje zainteresowanie ?
Kasia:W przedszkolu organizowane były przejażdżki na kucykach. Myślę, że to właśnie był ten moment, w którym coś w mojej głowie zakodowało się i od tego czasu „porzuciłam” królewny i panny młode (których byłam fanką) i zaczęłam „poważniej” myśleć o jeździectwie.

- Czy chodzi tylko o jazdę konną, czy również o opiekę nad tymi zwierzętami?
Kasia:W mojej opinii chodzi głównie o opiekę nad tymi zwierzętami. Jazda konna to miły dodatek i relaks, ale po pomocy przy zwierzętach. Na początku mojej przygody z jeździectwem owszem, głównie miałam możliwość jazdy, ponieważ byłam za mała na np. wyszczotkowanie wierzchowca. Szczerze mówiąc, wolę spędzać czas sprzątając stajnię, niż czyszcząc własny pokój.

- Czy spadłaś kiedyś z konia ? Podobno trzeba wtedy od razu wsiąść na konia, bo inaczej lęk przed kolejnym upadkiem zwycięży i taka osoba przestanie jeździć konno. Myślisz, że to prawda?
Kasia:Jasne! Co to za jeździec, co nie spada? W sumie to zaliczyłam przysłowiową „glebę” już kilkanaście razy. Zawsze wsiadałam na konia, gdyż na szczęście nie były to poważne upadki. Nie potrafię powiedzieć czy to twierdzenie jest słuszne. Moim zdaniem, jeśli ktoś naprawdę kocha konie, to nie wytrzyma i prędzej czy później znów wskoczy na jakiegoś rumaka.

- Co jest potrzebne, by zacząć jeździć konno? (oprócz konia, rzecz jasna)
Kasia:Priorytetową rzeczą jest kask bądź toczek. Jeździectwo to dyscyplina mimo wszystko niebezpieczna, o czym należy pamiętać. Takim dość istotnym, choć nie najważniejszym detalem jest ubiór. Nie polecam jazdy w krótkich spodenkach, mimo np. upałów, gdyż potem łydki będą całe spuchnięte i otarte. Sama tego doświadczyłam, więc rekomenduję założenie legginsów lub getrów. Taki strój będzie w sam raz.

- Co najbardziej lubisz podczas tego czasu spędzanego w stadninie?
Kasia:Hmmm… W zasadzie to lubię, chyba wszystko. Najcieplej wspominam jednak chwile z moimi przyjaciółkami, bo to również dzięki nim każdą wolną chwilę spędzam w stajni. Oczywiście czas spędzony z ulubioną klaczą również zaliczam do tych najwspanialszych momentów w „Kasztance”.

- Co poradziłabyś osobie, która chciałaby nauczyć się jeździć konno?
Kasia:Takiej osobie powiedziałabym, że nie ma co zrażać się, jeśli na początku nie wychodzi, bo jeśli naprawdę dużo się ćwiczy i pracuje, można zyskać wspaniałe umiejętności, cenne wspomnienia oraz doświadczenia. I oczywiście końskiego przyjaciela.

Dziękuję za rozmowę

 
Gimnazjum nr 1 w Zawierciu

do góry^

Start
Zakręceni